poniedziałek, 5 stycznia 2015

Naleśniki i Naturalny Sos Czekoladowy

Witajcie!

Ostatnio na moim stole po raz kolejny zawitały naleśniki. Dawno ich nie jadłam, więc miło było znowu się z nimi przywitać. Tym razem podałam je po prostu z serkiem wiejskim wymieszanym z cynamonem, udekorowałam  owocami i polałam sosem czekoladowym o którym dziś napiszę Wam parę słów.



Składniki(na około 8 dużych naleśników):
1,5 szklanki mąki
2 jajka
1 szklanka mleka
1 szklanka wody 
Cukier(jeśli chcemy naleśniki na słodko)/szczypta soli 


 SWEET FREEDOM - Sos Czekoladowy!

Chciałbym Wam też przedstawić mój ulubiony sos czekoladowy. Nie jest to żadna reklama, ale uważam, że jest on na tyle smaczny, abym spokojnie i szczerze mogła Wam go polecić. Jest wyprodukowany głównie z naturalnego ekstraktu z owoców, wody oraz kakao. Nie zawiera glutenu. Jest też dobra wiadomość dla tych, którzy liczą kalorie: każda łyżeczka to tylko 14kcal.
Do czego może się przydać? Ja używam tego sosu do naleśników, owsianek, ulubionej kaszy manny czy owocowych smoothies... czyli po prostu wszelkiego rodzaju deserów!  
Można z niego też zrobić gorącą czekoladę; wystarczy, że połączymy ok.3-4 łyżek sosu czekoladowego z 200ml gorącego mleka.
(Przyznam szczerze, że nie jestem pewna, czy ten sos jest dostępny w Polsce, bo ja kupuję go w UK...ale nie powinno być problemu z kupnem go online :) )


Zachęcam Was raz jeszcze do wzięcia udziału w Styczniowym Wyzwaniu

Miłego Dnia!

18 komentarzy :

  1. Twoje naleśniki wyglądają bardzo smacznie;)
    Ja w przeciwieństwie do ciebie smażę je wręcz nałogowo;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Lubię taki lekko podpieczone naleśniki :) Pysznie wyglądają! :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Mmm, zjadłabym! :) Czym robisz zdjęcia? :>

    OdpowiedzUsuń
  4. Wyglądają pysznie, akurat dzisiaj miałam naleśniki, ale na słono.
    O wyruszam zaraz na poszukiwanie tego sosu, zapiszę sobie nawet nazwę w moim zeszycie produktów bezglutenowych :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem czy nie będziesz musiała zamówić tego sosu przez internet,bo ja kupuję go w UK. :)

      Usuń
  5. Ojeju weszłam na złą stronę :) Ups raczej na dobrą stronę ale o złej godzinie !:) Przez Ciebie się zrobiłam bardzo głodna :) Mega smakowity blog :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Podziwiam Cię za naukę Francuskiego !:) Wow kiedyś próbowałam.. I jest to bardzo ciężki język :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Dziękuje :) Może byś dała przepis na jakieś meksykańskie cudo ? czekam z niecierpliwością !:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam naleśniki w każdej postaci :) Sos świetny, nie słyszałam o nim wcześniej, ale na pewno go poszukam
    :)

    OdpowiedzUsuń
  9. ale bym zjadła... ślicznie podane

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo delikatnie podane -wspaniale

    OdpowiedzUsuń

Miło mi będzie jak zostawisz po sobie ślad!
Z góry dziękuję za każdy komentarz.
Pozdrawiam.